Menu

Tak Jak Lubię By Marciocha

Słowem: Dekoracja Raz !

Karnawałowe frykasy

takjaklubiebymarciocha

Witajcie kochani
dzisiaj króciutko ;) Pisząc "zimowy trailer"  niemal modliłam się, żeby długo wyczekiwany śnieg nie zamienił się w błotnistą maź...I co? wykrakałam :( Po śniegu nie został nawet ślad, a dodatkowo pada, ale deszcz...o angielskich zwyczajach też już było ...a dzisiaj kochani na pocieszenie- w kwestii tego śniegu a właściwie jego braku, zrobiłam sobie faworki :) W końcu co jest najlepsze na kobiecą handre jak nie słodkości? Wprawdzie faworki istna bomba kaloryczna ale jakoś to przeżyję ;p Tak wiec od wczoraj zabrałam się za "studiowanie" rodzinnej książki kucharskiej w poszukiwaniu przepisów na faworki ;) Dzisiaj natomiast w kuchni zrobiłam istne pobojowisko. Od rana zakasałam rękawy i zabrałam się do roboty. Najpierw odmierzanie składników...przy okazji na moim roztargnieniu zyskał mój psiak ;) Oddzielone żółtko zamiast do przygotowanej miski odruchowo prawie trafiło do kosza;p w ostatniej chwili zorientowałam się, że nie mierze do właściwego "naczynia", ale żółtko i tak wylądowało na podłodze;p co skrzętnie wykorzystała Tina ;p- sprzątanie z głowy. Jutro od wyrabiania ciasta z pewnością mogę spodziewać się zakwasów ;) swoją droga ładnie można się wyżyć przy takim wyrabianiu, gdyż według mądrej księgi wyrobione ciasto należy ubijać wałkiem przez 15 minut ;p Ja wytrwałam tylko 5...później zabolała mnie ręka ale faworki i tak pyyycha! :) Niestety nikną w zastraszającym tempie :)

Pozdrawiam Marta2f

1f

3f

 

© Tak Jak Lubię By Marciocha
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci